Ponowna wizyta na placu budowy drogi na lotnisko

4
129

Tak jak tydzień temu wybrałem się dzisiaj na rowerową inspekcję będącego w trakcie budowy nowego odcinka drogi prowadzącej z ulicy Mełgiewskiej do trasy 822. Liczyłem, iż korzystna aura pozwoliła w ciągu 7 dni posunąć mocno do przodu prace, dzięki czemu w okresie zimowym dojazd do Portu Lotniczego Lublin z Lublina zostanie mocno ułatwiony. Jak się już pewnie domyślacie byłem w dużym błędzie. Zapraszam Was od obejrzenia zdjęć z podpisami z dnia dzisiejszego:

(dla ułatwienia są one umieszczone po lewej stronie, po prawej zaś znajdują się miniaturki zdjęć z zeszłego tygodnia) :

ładniejsza pogoda, lepszy sprzęt do zdjęć - moje oczekiwania wobec postępów pracy były naprawdę spore
ładniejsza pogoda, lepszy sprzęt do zdjęć – moje oczekiwania wobec postępów pracy były naprawdę spore

na wiadukcie zaraz po minięciu szlabanów - krajobraz bez zmian

widok sprzed tygodnia

asfaltu po lewej stronie jak nie było tak nie ma

zdjęcie sprzed tygodnia

rozjazd do obwodnicy Lublina - wciąż brak asfaltu

zdjęcie sprzed tygodnia

 

po raz pierwszy na trasie pojawiła się nowa maszyna - niestety nie znam jej przeznaczenia
po raz pierwszy na trasie pojawiła się nowa maszyna – niestety nie znam jej przeznaczenia a efektów jej pracy próżno szukać

aby połączyć drogę z wiaduktem dosypano brakujący piach oraz utwardzono go

widok sprzed tygodnia

zjazd z wiaduktu nie jest jeszcze gotowy - w dalszym ciągu brak asfaltu na drodze

"na zachodzie" bez zmian

prace przy przepuście nie posunęły się wcale do przodu

zdjęcie sprzed tygodnia

w dalszym ciągu nie wiem w jaki sposób nowa trasa połączy się z drogą 822

aby móc rozpocząć wylewanie asfaltu konieczne jest ułożenie warstwy kruszywa - zdjęcie przykładowe z innej części obwodnicy

przysłowiowy gwoźdź do trumny

bez zmian

Jak sami widzicie szanse na zakończenie inwestycji przed rozpoczęciem zimy przy takim zaangażowaniu drogowców są minimalne. Mijający tydzień był wprost wymarzony do przyśpieszenia prac a ta szansa została zmarnowana.

4 KOMENTARZE

  1. jak tak alej pójdzie to chyba szybciej zbudują S17 do miejscowości Zakręt, potem przedłużą S2 do tego miejsca, co przed referendum w Warszawie obiecał Nowak kosztem wyjazdu z Warszawy przez S7, a w takim razie półtorej godziny na lotnisko Okęcie, skąd chociaż da się gdzieś dolecieć a nie tylko na zmywak do Irlandii czy Londynu. Smutne, ale mimo, że zawsze kibicowałem LUZ to jednak jakby bardziej rozsądne

  2. Gargus, bardzo dobrze, że przeprowadziłeś te dwie „inspekcje rowerowe”. Z pełnym opisem każdego odcinka – wszystko super. Nie wiem czy jesteś budowlańcem czy drogowcem ale podejrzewam, że nie. Dlatego sądzę, że na taką wycieczkę warto byłoby zaprosić kogoś od wykonawcy, może przedstawiciela inwestora, wtedy ludzie ci na bieżąco wyjaśniliby o co chodzi -dlaczego roboty stoją albo posuwają się w ślimaczym tempie. Często w pracach budowlanych bywa tak, że względy technologiczne nie pozwalają na kontynuowanie prac. Np. proces dojrzewania betonu, którego nie można przyspieszyć i musi trwać określoną ilość czasu. To tylko taki przykład. Ja nie usprawiedliwiam drogowców bo nie jestem do tego upoważniony ale proponuję tak jak na wstępie – pogadać z kimś kompetentnym. Niemniej bardzo dziękuję za przybliżenie obrazu prac.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę o wpisanie swojego imienia