Ukraińskie zamieszanie – tracimy Kijów

0
94

Czarne chmury zawisły nad połączeniami na Ukrainę z Portu Lotniczego Lublin. Wszystko rozpoczęło się na początku lipca od kłopotów ukraińskiej linii lotniczej Bravo Airways, które nie mogąc utrzymać siatki połączeń w gorącym okresie letnim zdecydowały się na wycięcie trasy z Lublina do Charkowa. Już miesiąc później jednak Bravo ogłosiło kolejne zmiany w siatce połączeń z Lotniska Lublin ogłaszając anulowanie połączeń do Kijowa.

Zawirowania wokół ukraińskiego przewoźnika były możliwe do przewidzenia i nie oznaczały dla pasażerów wielkich kłopotów gdyż trasę do stolicy Ukrainy obsługiwały wciąż linie lotnicze Wizz Air. Jak donosi jednak Dziennik Wschodni – węgierski przewoźnik również postanowił zawiesić połączenie do Kijowa na sezon zimowy. Ostatni lot na lotnisko Kijów-Żulany zaplanowany został na 24 października. Oznacza to spory odpływ pasażerów oraz kłopoty dla Portu Lotniczego Lublin w realizacji planów i strategii rozwoju na ten rok.

Połączenie do Kijowa jest wciąż bardzo mocno oblegane przez naszych wschodnich sąsiadów, którzy z Lublinem są związani zawodowo jak również oświatowo. Z kolei dla wielu mieszkańców regionu ten kierunek stał się również bardzo atrakcyjny turystycznie.

 

Dodaj komentarz